Home Biznes Nieruchomości Sprzedajesz nieruchomość – umowa na wyłączność?

Sprzedajesz nieruchomość – umowa na wyłączność? [Sprawdzimy, jak to działa]

Warto zawrzeć umowę na wyłączność z biurem pośrednictwa? Na co zwracać uwagę? Jakie są możliwości i zagrożenia w tego typu współpracy? Na to pytanie i nie tylko odpowie Maciej Andruszczenko, doświadczony pośrednik w obrocie nieruchomościami, a także szkoleniowiec pośredników.


Osobiście staram się pracować na umowach z klauzulą wyłączności/umowach ekskluzywnych. Dlaczego? A dlatego że pozwala mi to zaangażować się w 100% w promocje oferty, mogę i chcę poświęcić jej więcej czasu, zaangażować środki finansowe potrzebne na wypromowanie oferty, oferta na portalu jest unikatowa, nie powiela się, a pośrednik bez obaw wskazuje faktyczną lokalizacje nieruchomości.

Prosty przykład, wielu z Was poszukiwało własnego M i natrafialiście na wielokrotnie powieloną ofertę, z różnymi zdjęciami, lokalizacją, ceną, a nawet piętrem i metrażem? Czy w pewnym momencie mieliście dość przeglądania takowej oferty i ze znudzenia z niej zrezygnowaliście lub wielokrotnie usłyszeliście, że pośrednik musi sprawdzić, czy oferta jest aktualna? Tak to wygląda w przypadku zwykłych, powielanych ofert do tego typu ofert pośrednicy nie inwestują w promocję, tylko budowanie bazy, przy czym ‘przepychając’ się z innym pośrednikiem.

Jak wybrać właściwe biuro nieruchomości, jest kilka istotnych czynników, przy umowie na wyłączność Waszą ofertą zajmuje się jeden pośrednik, upewnijcie się, że nie odmówi prezentacji Państwa nieruchomości zainteresowanym klientom, gdy ci nie będą chcieli płacić prowizji (co ważne, pośrednik jest po to, by pomóc w sprzedaży, a nie ją utrudniać), kolejna istotna rzecz to współpraca, są niestety biura nieruchomości niewspółpracujące z innymi, co oznacza, iż pośrednik i w tym przypadku ograniczy sprzedaż nieruchomości. Sprawdźcie jakiego rodzaju promocje zaproponuje pośrednik zapytajcie, gdzie pojawi się wasza nieruchomość – czy posiada zbudowaną bazę klientów poszukujących obiekty.

Dlaczego nazywam umowę na wyłączność, umową ekskluzywną?

Ze względu na gwarancje sprzedającemu, dzięki dobrym wyborze biura pośrednictwa sprzedający zyska pełne zaangażowanie pośrednika, możliwość kontrolowania procesu sprzedaży, bezpieczeństwo i kompleksową obsługę.


W naszej firmie działa prosto. Moja oferta od momentu podpisania umowy jest traktowana w sposób wyjątkowy, plan marketingowy w zależności od nieruchomości wynoszący od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych, homestaging, fotograf, film reklamowy wnętrza, film z drona, organizacja drzwi otwartych, unikatowy opis, promocja na 30 portalach, członkostwo w grupie ponad 130 pośredników współpracujących w Bydgoszczy, kilkadziesiąt grup sprzedażowych na platformie Facebook. Rozbudowana baza klientów gotówkowych, możliwość zakupu nieruchomości od ręki za gotówkę w ciągu 24 godzin, a także coraz bardziej powszechna silent sale (cicha sprzedaż), to część atutów, które z satysfakcją wykorzystuje przy umowach ekskluzywnych. Zdecydowanie odzwierciedla to różnicę pomiędzy grupą pośredników, szukających potencjalnego kontrahenta przy sprzedaży – powielając się w wielu aspektach – przy takich przypadkach naturalnie chęci i siły na poszukiwanie kupca maleją.


A jak to wygląda, kiedy właściciel samodzielnie chce sprzedać nieruchomość po podpisaniu umowy na wyłączność?

Nie ma problemu! Nikt poza organami Państwowymi nie może zakazać sprzedaży własności, czy po sprzedaży musi zapłacić wynagrodzenie pośrednikowi? Nie zawsze, jeśli sprzedał sam a pośrednik miał umowę skutku, kupujący nie był klientem pośrednika, nie ma podstawy do wypłaty wynagrodzenia.

Pytanie czy warto mieć pośrednika na wyłączność? A czy warto mieć sprawdzonego mechanika? Sprawdzoną krawcową? Godną polecenia kosmetyczke?


Jeśli mają Państwo pytania zapraszam do kontaktu ze mną – Blisko Nieruchomości w Bydgoszczy, przy ul.Grudziądzkiej 10, służymy radą, częstujemy zawsze dobrą kawą!

Maciej Andruszczenko — Licencjonowany Pośrednik, Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości nr 23343.

Dodaj swój komentarz