fot. Robert Sawicki / Związek Miast Polskich
NEWS
Film Song Festival Bydgoszcz 2026: Opera Nova + Młyny Rothera + Kino Orzeł. Festiwal wyszedł do miasta i przyciągnął publiczność na kilka sposobów.
🎬 Kultura / Bydgoszcz 6–11 stycznia 2026 muzyka filmowa transmisje TVN

Film Song Festival Bydgoszcz 2026. Miasto, które na kilka dni dostało własną ścieżkę dźwiękową

W drugiej edycji festiwal przestał być tylko galą „na bilety”. Dwa wyprzedane koncerty w Operze Nova i ogólnopolski zasięg telewizyjny spotkały się z miejską dostępnością: spotkaniami w Młynach Rothera, pokazami w Kinie Orzeł i warsztatami dla młodych twórców.

📍 Bydgoszcz 🏛 Opera Nova • Młyny Rothera • Kino Orzeł 🎼 koncerty • spotkania • kino • edukacja

Relacja / publicystyka

Bydgoszcz w roli głównej

Na początku stycznia Bydgoszcz na kilka dni przestała być tylko tłem. Stała się sceną – i to taką, na której muzyka filmowa zabrzmiała nie tylko w Operze Nova, ale także w przestrzeniach dostępnych dla mieszkańców. Film Song Festival Bydgoszcz w swojej drugiej edycji wyraźnie pokazał, że nie chce być jedynie telewizyjnym widowiskiem czy ekskluzywną galą dla posiadaczy biletów.

Od 6 do 11 stycznia 2026 roku miasto żyło dźwiękami znanymi z kina – od oscarowych hitów, przez piosenki z najnowszych seriali, po muzykę, która w polskim filmie zapisała się na stałe. I choć kulminacją były dwa wielkie koncerty transmitowane przez TVN, to prawdziwa siła tej edycji kryła się w jej rozmachu i różnorodności.

Od „Skazanego na bluesa” do oscarowych hitów

Kameralny start

Tegoroczna edycja festiwalu rozpoczęła się w Teatrze Kameralnym w Bydgoszczy koncertem poświęconym 20. rocznicy filmu „Skazany na bluesa”. Był to wybór nieprzypadkowy – film o Ryszardzie Riedlu i zespole Dżem od lat funkcjonuje w zbiorowej pamięci widzów, a jego muzyka wciąż rezonuje z kolejnymi pokoleniami.

Weekend w Operze Nova

Kulminacja nastąpiła podczas festiwalowego weekendu w Opera Nova w Bydgoszczy. W sobotę publiczność usłyszała koncert „Piosenki filmem pisane” – przegląd utworów z najnowszych produkcji filmowych i serialowych. Dzień później scena należała do oscarowych klasyków w ramach gali „Złote nuty kina”.

Oba koncerty zostały wyprzedane, a ich zasięg znacząco poszerzyły ogólnopolskie transmisje telewizyjne. To właśnie te dwa wieczory sprawiły, że o Bydgoszczy mówiła cała Polska – jako o mieście, które potrafi stworzyć wydarzenie łączące film, muzykę i telewizję na wysokim poziomie realizacyjnym.

To rzadki przykład sytuacji, w której telewizja nie „zabiera” wydarzenia miastu, ale pomaga je wzmocnić i wypromować.

— o połączeniu ogólnopolskiego zasięgu z miejskim doświadczeniem

Młyny Rothera – festiwalowe serce miasta

Jednym z najważniejszych punktów programu były Młyny Rothera. Przez kilka dni działało tam miasteczko festiwalowe – otwarta przestrzeń spotkań, rozmów i wydarzeń towarzyszących. To właśnie tam odbywały się bezpłatne spotkania z artystami i ludźmi filmu. Tomasz Kot, Natalia Kukulska, Ralph Kamiński, Adam Woronowicz czy Viki Gabor przyciągali komplet publiczności, a zainteresowanie było tak duże, że liczba miejsc szybko okazywała się niewystarczająca.

Dla wielu mieszkańców była to najbardziej „ludzka” odsłona festiwalu – bez sceny oddzielonej barierkami, bez telewizyjnych kamer, za to z możliwością posłuchania anegdot, refleksji i osobistych historii związanych z filmem i muzyką.

Kino Orzeł – film wraca do centrum

Drugim ważnym elementem festiwalu były przedpremierowe i specjalne pokazy filmowe w Kinie Orzeł. To tam publiczność mogła zobaczyć filmy, w których muzyka odgrywa kluczową rolę – od dokumentalnych i hybrydowych projektów, po fabularne historie. Ceny biletów pozostały na poziomie standardowych seansów, a po jednym z pokazów zaplanowano spotkanie z twórcami.

W ten sposób festiwal symbolicznie „domknął krąg”: muzyka filmowa wróciła do kina, a kino stało się równorzędnym uczestnikiem wydarzenia, a nie jedynie dodatkiem do koncertów.

Edukacja, warsztaty i młodzi twórcy

Istotną, choć mniej medialną częścią programu były warsztaty Master Class skierowane do młodych twórców z regionu Kujaw i Pomorza. Zajęcia prowadzone przez uznanych artystów obejmowały wokal, aktorstwo i formy audiowizualne. To sygnał, że Film Song Festival Bydgoszcz nie chce być tylko świętem „tu i teraz”, ale także inwestycją w przyszłe pokolenia twórców.

Co zostaje po festiwalu?

Druga edycja Film Song Festival Bydgoszcz zostawiła po sobie coś więcej niż wspomnienia koncertów. Pokazała, że zimowy termin nie musi być przeszkodą, a kultura może stać się realnym impulsem do ożywienia miasta poza sezonem turystycznym.

Jeśli organizatorzy utrzymają kierunek – łączenia dużych widowisk z otwartymi, lokalnymi wydarzeniami – Bydgoszcz ma szansę na stałe zapisać się na mapie najważniejszych festiwali muzyczno-filmowych w Polsce. I to nie jako jednorazowa gala, lecz jako kilkudniowe, miejskie święto, w którym każdy może znaleźć własną rolę.

🗣️ Pytanie do czytelników

Co było najmocniejsze: koncerty w Operze Nova, spotkania w Młynach Rothera, czy pokazy w Kinie Orzeł? Daj znać w komentarzu.

✍️

Dodaj swój komentarz